Przepisy

Kremowy makaron z kurczakiem i cukinią

Szybki obiad z jednej patelni w około pół godziny. Makaron gotuje się bezpośrednio z pozostałymi składnikami, wchłania smak bulionu i sosu, a po obiedzie zostaje mniej naczyń do zmywania.

Kremowy makaron z kurczakiem i cukinią na patelni
Wartości orientacyjne na porcję: około 715 kcal, 48 g białka, 76 g węglowodanów, 25 g tłuszczu. Rzeczywiste wartości zależą przede wszystkim od rodzaju makaronu, ilości sera, śmietanki i tłuszczu użytego do smażenia.

Składniki

  • 200 g krótkiego makaronu, np. penne, fusilli lub farfalle
  • około 250 g piersi z kurczaka
  • 1 średnia cukinia
  • 2 ząbki czosnku
  • około 450-500 ml gorącej wody lub bulionu
  • około 100 ml śmietanki 18%
  • garść startego parmezanu lub innego twardego sera
  • 1 łyżka oliwy lub oleju
  • sól
  • świeżo mielony pieprz

Opcjonalnie możesz dodać suszone oregano, bazylię, płatki chili, natkę pietruszki albo kilka garści świeżego szpinaku.

Przygotowanie

  1. Pierś z kurczaka osusz i pokrój w niewielką kostkę lub cienkie paski. Cukinię przekrój wzdłuż na pół, a następnie pokrój w półplasterki. Czosnek drobno posiekaj lub przeciśnij przez praskę.
  2. Na dużej, najlepiej głębokiej patelni rozgrzej łyżkę oliwy. Dodaj kurczaka i smaż przez kilka minut na średnio wysokim ogniu, aż lekko się zarumieni. Nie musi być jeszcze całkowicie gotowy w środku, ponieważ będzie później dogotowywał się razem z makaronem. Przełóż mięso na talerz.
  3. Na tę samą patelnię wrzuć cukinię. Smaż przez około 3-4 minuty, aż zacznie się rumienić, ale nadal będzie lekko jędrna. Dodaj czosnek i smaż jeszcze około 30 sekund, tylko do momentu, aż zacznie intensywnie pachnieć.
  4. Wsyp suchy makaron bezpośrednio na patelnię i wlej około 450 ml gorącej wody lub bulionu. Płyn powinien prawie przykrywać makaron. Wymieszaj, przykryj i gotuj zgodnie z czasem podanym na opakowaniu makaronu.
  5. Co kilka minut zdejmuj pokrywkę i mieszaj, szczególnie przy dnie patelni. Makaron będzie stopniowo wchłaniał płyn i uwalniał skrobię, która później pomoże zagęścić sos. Jeśli płyn wyparuje, zanim makaron zmięknie, dolewaj wodę po około 50 ml.
  6. Na kilka minut przed końcem gotowania dodaj z powrotem kurczaka i dokładnie wymieszaj. Mięso powinno być całkowicie ugotowane. Jeśli używasz termometru kuchennego, najgrubszy kawałek kurczaka powinien osiągnąć co najmniej około 74°C.
  7. Gdy makaron będzie al dente, zmniejsz ogień. Dodaj śmietankę i starty ser. Wymieszaj, aż powstanie kremowy sos otaczający makaron. Nie gotuj śmietanki długo na mocnym ogniu.
  8. Spróbuj i dopiero teraz dopraw solą oraz pieprzem. Jeśli używasz słonego bulionu i parmezanu, dodatkowej soli może być potrzebne bardzo niewiele.
  9. Jeżeli sos wydaje się zbyt gęsty, dolej 2-3 łyżki gorącej wody i wymieszaj. Jeśli jest zbyt rzadki, gotuj danie jeszcze minutę lub dwie bez przykrycia.

Dlaczego makaron można ugotować bezpośrednio na patelni?

Podczas tradycyjnego gotowania część skrobi z makaronu zostaje w wodzie, którą później wylewasz. Tutaj skrobia pozostaje na patelni i pomaga naturalnie zagęścić sos.

Dlatego nie wlewaj od razu zbyt dużo wody. Lepiej zacząć od około 450 ml i później dolewać po trochu. Dzięki temu na końcu otrzymasz kremowy sos zamiast makaronu pływającego w dużej ilości płynu.

Jak uzyskać naprawdę kremowy sos?

Najważniejsza jest woda ze skrobią uwolnioną przez makaron. Po dodaniu śmietanki i sera połączą się one z płynem pozostałym na patelni i stworzą kremową emulsję.

Jeśli sos jest zbyt gęsty, nie dolewaj kolejnej porcji śmietanki. Najpierw użyj kilku łyżek gorącej wody. Sos stanie się rzadszy, ale nadal pozostanie kremowy.

Ser również najlepiej dodawać po zmniejszeniu ognia. Na bardzo wysokiej temperaturze może się zbić zamiast równomiernie połączyć z sosem.

Co zrobić, jeśli makaron jest twardy, a wody już nie ma?

Dolej około 50 ml gorącej wody, wymieszaj i gotuj dalej. Powtarzaj w razie potrzeby, aż makaron osiągnie odpowiednią miękkość.

Różne kształty i marki makaronów absorbują różne ilości płynu, dlatego 450-500 ml traktuj jako punkt wyjścia, a nie ilość, której musisz trzymać się co do mililitra.

Co zrobić, jeśli sos jest za rzadki?

Zdejmij pokrywkę i gotuj makaron jeszcze przez 1-3 minuty, często mieszając. Sos zgęstnieje zarówno przez odparowanie części wody, jak i skrobię z makaronu.

Pamiętaj też, że sos wyraźnie gęstnieje po zdjęciu patelni z ognia. Jeśli na patelni wydaje się odrobinę rzadszy niż docelowo, po chwili może mieć idealną konsystencję.

Zamienniki

Nie masz cukinii? Użyj pieczarek, brokułu, papryki, groszku, fasolki szparagowej albo świeżego szpinaku. Twardsze warzywa dodaj wcześniej, a szpinak dopiero pod koniec gotowania.

Nie masz kurczaka? Dodaj odsączoną ciecierzycę, fasolę albo podsmażone tofu. Ciecierzycę i fasolę wystarczy wrzucić pod koniec, ponieważ są już ugotowane.

Nie masz śmietanki? Możesz użyć serka kremowego, mascarpone w mniejszej ilości albo przygotować zupełnie inną wersję i dodać passatę pomidorową.

Nie masz parmezanu? Sprawdzi się grana padano, pecorino albo inny twardy ser, który dobrze się topi.

Masz resztkę warzyw z poprzedniego obiadu? Dodaj ją pod sam koniec tylko po to, żeby się podgrzała.

Wersja pomidorowa

Zamiast śmietanki dodaj około 150-200 ml passaty. W takim wariancie możesz doprawić sos oregano, bazylią, chili albo odrobiną wędzonej papryki.

Jeżeli dodajesz passatę podczas gotowania makaronu, odpowiednio zmniejsz ilość wody. Zawsze możesz dolać jej później, jeśli makaron będzie potrzebował więcej płynu.

Jak przechowywać?

Po wystudzeniu przełóż makaron do szczelnego pojemnika i przechowuj w lodówce. Najlepiej zjeść go w ciągu około 2 dni.

Przy odgrzewaniu dodaj na patelnię 1-2 łyżki wody lub odrobinę mleka. Sos po schłodzeniu mocno gęstnieje, dlatego dodatkowy płyn pomoże ponownie uzyskać kremową konsystencję.

Podgrzewaj danie dokładnie, aż będzie gorące również w środku.

Co jeszcze możesz dorzucić?

To dobry przepis do „czyszczenia lodówki". Garść szpinaku, pół papryki, kilka pieczarek, końcówka startego sera czy niewielka porcja ugotowanych warzyw mogą spokojnie trafić na patelnię.

Nie chodzi o odtworzenie przepisu co do grama, tylko o zachowanie schematu: makaron + źródło białka + warzywo + płyn + coś, co zrobi sos.